Często, żeby podołać wszystkim obowiązkom, musimy z czegoś rezygnować. Pamiętajmy jednak, by ostatnią rzeczą, której sobie odmawiamy, był czas przeznaczony na wypoczynek. Warto dać sobie codziennie chociaż kilka minut oddechu, by działać sprawniej, wyglądać młodziej i myśleć kreatywniej. po prostu po to, by piękniej żyć.
Z biegiem lat na regenerację sił potrzebujemy coraz więcej czasu - czasu, którego nam bezustannie brakuje. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak istotne jest, aby w natłoku obowiązków wygospodarować choćby tych parę chwil dla siebie. Jakie są realia? Większość kobiet, jeżeli oprócz pracy zawodowej stara się jeszcze zajmować domem, praktycznie pracuje na dwóch etatach. Oczywiście wymagamy od siebie, żeby wszystko było zrobione perfekcyjnie i na czas, a my same mamy być chodzącą doskonałością. Staramy się być równocześnie cenionym pracownikiem, oddaną żoną, matką i rewelacyjną organizatorką. Ale czy w tym wszystkim mamy czas na to, by wypocząć? Bo czy staramy się znaleźć każdego dnia kilka chwil na... bezczynność? Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio spacerowałaś po lesie albo tak po prostu słuchałaś muzyki (nie w trakcie sprzątania), i jeśli jedyny czas, kiedy bywasz „sama ze sobą", to chwile spędzane w ulicznych korkach, to niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteś -zatrzymaj się! Tak dłużej być nie powinno.
A może to takie czasy?
Żyjemy w świecie, w którym praca, związane z nią poczucie samorealizacji i wysokość dochodów zbyt często stają się priorytetami. To im podporządkowujemy większą część życia, na wszystkie sposoby mobilizując się do sprostania coraz trudniejszym zadaniom. Rządzi nami potrzeba zmian i ciągła konieczność przystosowywania się. Pędzimy drżąc, żeby się nigdy nie spóźnić, niczego nie zaniedbać, nie przepuścić żadnej okazji. Człowiek XXI wieku staje przed mnogością zadań nieznanych jego przodkom i żyje w tempie, które przyprawiłoby o zawrót głowy członków dawnych, plemiennych społeczeństw. Staramy się zapanować nad własnym zmęczeniem i emocjami. Musimy cały czas pogłębiać wiedzę, by umieć się odnaleźć i przetrwać w tym dziwnym środowisku. I dlatego czasem zapominamy, a czasem po prostu nie zdajemy sobie sprawy z tego, że chcąc sprostać wszystkiemu, potrzebujemy czegoś więcej niż bezustannej mobilizacji. Potrzebujemy regularnego ładowania baterii.
Po nocy przychodzi dzień
Gdy pewien Europejczyk podróżujący po Tybecie zapytał swoich tragarzy, którzy nagle rozsiedli się w połowie drogi: „Co się stało? Dlaczego dalej nie wędrujecie?" - odpowiedzieli mu, że nie mogą, że teraz muszą poczekać i odpocząć. Bo gdy idą za szybko, ich własne dusze ich nie doganiają... A czy my pamiętamy o tym, by zafundować sobie chwilę głębokiego odprężenia i ciszy po ciężkim dniu pracy? Stan mobilizacji organizmu musi być uzupełniony relaksem i wypoczynkiem. Jeśli nie potrafimy odpoczywać i wydaje nam się, że każda kolejna przepracowana godzina będzie tak samo efektywna i odniesie zamierzony skutek, to jesteśmy w błędzie. Obniżają się nasze możliwości intelektualne i spada koncentracja. Wtedy nawet prosty problem wymaga mnóstwa czasu na to, by znaleźć właściwe rozwiązanie.